Przez długi czas uważałam, że Żydzi mają prawo do osobnego słowa na rasizm skierowany w ich stronę. Jako rasa zostali wybrani i skazani na zagładę w czasie drugiej wojny światowej. Tak więc rasizm skierowany w ich kierunku był głebszy, agresywniejszy i bardziej destruktywny niż rasizm skierowany przeciw polakom czy rosjanom.
Rozumiem argument mówiący, że ten niezwykle toksyczny rasizm pląta się wciąż po świecie.
Moim dzieciom udało się dostać do superekskluzywnej szkoły z internatem w Anglii. Dopiero w zeszłym roky - 2006 - zniesiono zajęcia w sobotę; zajęcia w sobotę to był prosty a efektywny sposób na eliminację żydów z grona uczniów angielskiej śmietanki towarzysko-arystokratyczno-intelektualno-średnioklasowej, jako że praktykujący żyd nie pozwoliłby na to, by jego dziecko pracowało w Sabbah.
Nie każdy z rodziców był zadowolony. "Poprawność polityczna" to spisek lewicy z elementami communistycznymi powiedział ojciec chłopca z którym przyjaźni się moja córka,jako że nie był zachwycony że jego dzieci nie bedą już ochronione przed kontaktem z Żydami. Usłyszawszy to moja córka szybko, zgrabnie, i skutecznie wycofała się ze znajomości i z jakiegokolwiek kontaktu z panem rodzicem.
Ale, i tu dochodzimy do punktu spornego: widzę codziennie, jak słowo ąnty-semityzm, specjalnie w USA, zostało zmienione w broń używaną przeciw każdemu, kto ośmiela się krytykować Izrael (krytykować Izrael, kraj, nie krytykować żydów jako osobnej, odmiennej grupy ludzi).
Co gorsze, są podchody by krytykowanie Izraela zaklasyfikować, oficjalnie i w majestacie prawa, jako antysemityzm. Jak to ktoś ślicznie ujął: Twój antysemityzm kiedyś oznaczał, że TY nie lubiłeś Zydów; Antysemityzm teraz oznacza, ze Zioniści CIEBIE nie lubią.
Tak więc nie będę tolerować nadużywania łatki antysemityzmu. Jedyną skuteczną metodą: nie będę tolerować pojęcia antysemityzmu. Rasizm to dobre, egalitarne słowo, wedle którego wszystkie ofiary są równe, i wszyscy napastnicy równie obrzydliwi.
Rozumiem argument mówiący, że ten niezwykle toksyczny rasizm pląta się wciąż po świecie.
Moim dzieciom udało się dostać do superekskluzywnej szkoły z internatem w Anglii. Dopiero w zeszłym roky - 2006 - zniesiono zajęcia w sobotę; zajęcia w sobotę to był prosty a efektywny sposób na eliminację żydów z grona uczniów angielskiej śmietanki towarzysko-arystokratyczno-intelektualno-średnioklasowej, jako że praktykujący żyd nie pozwoliłby na to, by jego dziecko pracowało w Sabbah.
Nie każdy z rodziców był zadowolony. "Poprawność polityczna" to spisek lewicy z elementami communistycznymi powiedział ojciec chłopca z którym przyjaźni się moja córka,jako że nie był zachwycony że jego dzieci nie bedą już ochronione przed kontaktem z Żydami. Usłyszawszy to moja córka szybko, zgrabnie, i skutecznie wycofała się ze znajomości i z jakiegokolwiek kontaktu z panem rodzicem.
Ale, i tu dochodzimy do punktu spornego: widzę codziennie, jak słowo ąnty-semityzm, specjalnie w USA, zostało zmienione w broń używaną przeciw każdemu, kto ośmiela się krytykować Izrael (krytykować Izrael, kraj, nie krytykować żydów jako osobnej, odmiennej grupy ludzi).
Co gorsze, są podchody by krytykowanie Izraela zaklasyfikować, oficjalnie i w majestacie prawa, jako antysemityzm. Jak to ktoś ślicznie ujął: Twój antysemityzm kiedyś oznaczał, że TY nie lubiłeś Zydów; Antysemityzm teraz oznacza, ze Zioniści CIEBIE nie lubią.
Tak więc nie będę tolerować nadużywania łatki antysemityzmu. Jedyną skuteczną metodą: nie będę tolerować pojęcia antysemityzmu. Rasizm to dobre, egalitarne słowo, wedle którego wszystkie ofiary są równe, i wszyscy napastnicy równie obrzydliwi.

No comments:
Post a Comment